Roman Koba

Roman Koba (1916-2001)

W latach 1984 – 2001 Prezes Kongresu Polaków w Szwecji

Ur. 9 sierpnia 1916 roku w Jarosławiu. 
Od 1926 roku harcerz. W 1936 r. zdaje maturę w mat.- przyr. gimnazjum i od jesieni do sierpnia 1939 r. jest uczniem Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej.
1 sierpnia zostaje promowany na podporucznika i jako dowódca plutonu w 71 pp w Zambrowie, przygotowuje odcinek obronny nad Biebrza k.Wizny.
Po wybuchu wojny bierze udział w kilku starciach z ubezpieczeniami armii hitlerowskiej, która z Prus Wschodnich przebiła się pod Różanem n/Narwią i podążała ku Warszawie. Aby wyjść z okrążenia, 11 września dywizja naciera w kierunku wschodnim na Zambrów. Po osiągnięciu pierwszych zabudowań w patrolu bojowym, zostaje ranny odłamkiem artyleryjskim w nogę i chroni się w najbliższym domu, dzięki czemu unika niewoli. Po sześciu dniach rozpoczyna wędrówkę na południe w stronę Warszawy, do której dostęp jest zamknięty przez żelazny pierścień. Do kapitulacji Warszawy jest w pobliżu, a następnie rozpoczyna wędrówkę na południe do Jarosławia, do którego dociera 9 października, po przeprawie wpław przez San, który stal się granica między okupacją niemiecką i sowiecką.
Jesienią zostaje zaprzysiężony w ZWZ i przeprowadza rozpoznanie urządzeń przeładunku kolejowego w Żurawicy, gdzie Sowiety rozpoczęły dostawę benzyny i zboża dla Hitlera. 
Zagrożony w Jarosławiu, znajduje zatrudnienie w gospodarstwie rolnym pod Krakowem, gdzie przebywa do sierpnia 1943 r. Po powrocie do Jarosławia bierze czynny udział w oddziale dywersyjnym RAK, jako zastępca dowódcy, którym jest brat Władysław. Bierze udział w przygotowaniach dywersyjnych za Sanem i w likwidowaniu posterunków żandarmerii. Ostatnia akcja przed aresztowaniem to zdobycie broni w obozie pracy w Szówsku N/Sanem.
Aresztowany 9 stycznia 1944 przez Gestapo, po 2 miesięcznym pobycie w wiezieniu zakończonym przesłuchaniem z zastosowaniem tortur, zostaje przesłany do wiezienia do Tarnowa, a następnie do Montelupich w Krakowie. W kwietniu wywieziony do KL GrossRosen, następnie do Lieberose, Sachsenhausen i Bergen – Belsen.
Uwolniony przez wojska angielskie 15 kwietnia 1945 w stanie wycieńczenia po przebytych chorobach. W ramach zaproszenia przez szwedzki rząd, przybywa do Malmö 27 czerwca, na leczenie.
10 marca 1946 rozpoczyna prace w przemyśle metalowym, a 5 listopada przenosi się do Västerås. Tu 29 grudnia 1946 roku bierze udział w zorganizowaniu Związku Polaków. Wraz z przyszłą małżonką Hanną i bratem Józefem zasiada w zarządzie, organizuje bibliotekę, spotkania towarzyskie i zabawy taneczne oraz przy pomocy Szwedów intensywne zbiórki odzieży i obuwia celem wysłania dla Caritasu w Polsce, przy pomocy ks. prał. Czesława Chmielewskiego i mec. Bożysława Kurowskiego w Lund. Członkowie Związku deklarują cotygodniowa składkę na pomoc do Polski, w wysokości wynagrodzenia za 1 godzinę pracy. Z czasem powstaje zespól tańców ludowych, kółko teatralne i od 1954 r. szkółka sobotnia przedmiotów ojczystych. Aż do przejścia na emeryturę pracuje w firmie ASEA, jako kierownik działu zaopatrzenia maszynowego.

INNE FUNKCJE:
• członek zarządu SPK Västmanland od 1946 r.
• prezes Oddziału Żołnierzy AK w Szwecji od 1976 r.
• Harcmistrz – hufcowy Hufca „Wawel”.

ODZNACZENIA:
• Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, nadanym przez Prezydenta RP (2016, pośmiertnie) 
• Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta, nadanym przez Prezydenta RP (1991).
• Krzyżem Kawalerskim Orderu Polonia Restituta, nadanym przez Rząd RP na Uchodźstwie (1987),
• Medalem Zasługi Exsuli Dene De Ecclesia Merito,
• Srebrnym Krzyzem Zaslugi,
• Złotą Odznaką Honorową SPK,
• Krzyżem AK,
• Medalem Wojskowym – Polska Swoim Obrońcom,
• Krzyżem Kampanii Wrześniowej,
• Złotym Medalem Skarbu Narodowego,

W Polsce nazwano ulicę imieniem Romana Koby
Uchwałą nr 187/XXII/03 z dnia 29 grudnia 2004 roku, a więc niemal dokładnie w pierwszą rocznicę śmierci Romana Koby, Rada Miasta Jarosławia na wniosek mieszkańców, nadała jednej z ulic tego miasta jego imię. W motywacji decyzji napisano m.in, iż był to człowiek wielkiej szlachetności i gorący patriota.

Był Prezesem Kongresu Polaków w Szwecji od 1984 roku. Odszedł od nas 27 grudnia 2001, na jego grobie w Västerås wyryto napis: „Duszę oddał Bogu, serce Polsce, ciało ziemi szwedzkiej”.

oficjalna witryna Kongresu Polaków w Szwecji