Polska emigracja w Szwecji przed rokiem 1989 i obecnie

Ten obszerny temat w dużej mierze będzie obejmował t.zw. emigrację niepodległościową, a więc od 1939.
Oprócz emigracji politycznej składającej się z ludzi, którzy znaleźli się na terenie Królestwa Szwecji w różnym czasie i z różnych powodów, ale z jedną i tą samą ideą – wywalczenia Polsce niepodległości i demokracji – na terenie Szwecji znaleźli się także Polacy z przyczyn ekonomicznych i rodzinnych, którzy akceptowali status PRL i dla których żaden przełom nie nastąpił w roku 1989, gdy rozpoczął się proces wybijania Polski na niepodległość – tą grupą zajmiemy się marginalnie.
Prace nad historią emigracji polskiej w Szwecji prowadzi docent Andrzej Nils Uggla i w tym opracowaniu będziemy korzystać z jego ustaleń. Opieramy się także na materiałach zorganizowanego w lutym 1989 roku przez Kongres Polaków w Szwecji seminarium, poświęconego dziejom Polaków w Szwecji po II wojnie światowej.


Krótki rys historyczny – FALE EMIGRACYJNE

Emigracje Polaków do Szwecji miały charakter “falowy” i związane były z wydarzeniami politycznymi takimi jak: wojny sukcesyjne królów polsko – szwedzkich o tron polski i szwedzki, rozbiory i powstania narodowe. Poza okresem końca XIX wieku i schyłku PRL, nie było polskiej emigracji zarobkowej. Ta XIX -wieczna to tzw. “saksy”, które dla przeludnionych terenów Galicji nie kończyły się na Saksonii, lecz sięgały Danii i południowej Szwecji.
U schyłku PRL za rządów “dobrego Gierka”, gdy rozluźniły się rygory paszportowe, udało się dużej ilości Polaków osiedlić się w Szwecji. Część tej fali stanowiła jednak emigracja polityczna.
Prehistoria polskiej emigracji politycznej w Szwecji to Stanisław Leszczyński i jego najbliżsi współpracownicy, którzy schronili się w Szwecji po klęsce Karola XII pod Połtawą. Stanisław Leszczyński do śmierci Karola XII pełnił w Szwecji funkcję nieoficjalnego namiestnika króla Szwecji, bowiem on sam był zajęty 
prowadzeniem wojen poza Szwecją. Ponieważ do zadań Leszczyńskiego należało “wyciskanie “ z parlamentu poważnych kwot na finansowanie wojen, Leszczyński nie pozostawił tu po sobie dobrej pamięci.

– Inne, popowstaniowe fale uchodźców po listopadowym i styczniowym powstaniu, zapisały się lepiej m.in. powstaniem o – światowej sławie – firmy handlu antykami “Bukowskiego“.

Polscy emigranci w Szwecji po Powstaniu Sycznoiwym 1863
(Foto – Archiwum Emigracji Niepodległościowej w Szwecji)

Bukowski
Czempiński
J. Bielikowicz
Michał Michalewski
Dementowicz

Stosunkowo liczna fala z pierwszej wojny światowej, była falą przejściową i prawie wszyscy jej uczestnicy wrócili, by budować odrodzoną Polskę.

Nasza, obecna emigracja ma swój początek w czasie II wojny światowej. Dzieli się ona na: starą, nową i najnowszą. Stara to dwie fale z początku i końca tej wojny.
Fala z września 1939 roku i następnych po nim miesiącach, to emigracja zupełnie przypadkowa. Przez Szwecję próbowali wydostać się do Francji, a później do Anglii ci wszyscy, którzy chcieli prowadzić dalej walkę z okupantami – niemieckim i sowieckim. Duża część z nich musiała tu pozostać. – Fala druga, ta z końca wojny nosiła charakter zorganizowany i w szwedzkim zamyśle przejściowy. Ludomir Garczyński-Gąssowski na łamach krajowego czasopisma Res Publica tak to opisuje:
“Słynna akcja hrabiego Bernadotte w 1945 roku wzbogaciła Szwecję o 14 tysięcy obywateli polskich, mniej więcej pół na pół Polaków i Żydów. W ten sposób ilość obywateli polskich w Szwecji z dnia na dzień zwiększyła się dziesięciokrotnie. Naturalni Szwedzi tego nie chcieli i uruchomili różnego rodzaju naciski, by tę falę skierować do Polski. I w dużej mierze udało im się. Niemniej znaczna część tej ostatniej grupy w Szwecji pozostała, stając się tam na długie lata głównym składnikiem polskiej zbiorowości “.

Emigracja nowa to ta w większości ekonomiczna z okresu “gierkowskiego“ – później tzw. “marcowa” z 1968 roku, z której duża część wyobcowała się ze środowiska polskiego – emigracja “solidarnościowa” będąca w większości kontynuacją emigracji “gierkowskiej” plus kilkadziesiąt rodzin byłych internowanych i wreszcie emigracja najnowsza z okresu odzyskiwania przez Polskę niepodległości i suwerenności. Emigracja ta nosiła charakter “rodzinny “ i tworzyła się na zasadzie łączenia rodzin.

PRZEKRÓJ SPOŁECZNY

Emigracja stara to w przeważającej większości inteligencja powiązana z elitą rządzącą. To ci, którzy zostali w Szwecji na początku wojny, a rekrutowali się m.in. z polskich placówek dyplomatycznych z krajów bałtyckich. Emigracja poobozowa to także w większości inteligencja. Jeżeli jest prawdą, że w obozach hitlerowskich był przekrój całego polskiego społeczeństwa, to na pozostanie w Szwecji zdecydowali się przede wszystkim przedstawiciele jego wyższych kręgów. Ludzie ci nadawali przez długie lata i jeszcze dziś nadają charakter emigracji niepodległościowej.
Emigracja nowa i najnowsza, to rzeczywisty przekrój dzisiejszego polskiego społeczeństwa, z dużą domieszką spryciarzy życiowych.


PODZIAŁY POLITYCZNE

Cała bez wyjątku stara emigracja stała na gruncie walki o niepodległość Polski. Stojąc na gruncie niepodległości, emigranci różnili się w wyborze najlepszej drogi mającej zaprowadzić do tej niepodległości. Emigracja nowa i najnowsza, w dużej części nie angażowała się politycznie. Jednak te jednostki z nowej emigracji, które angażowały się wnosiły duży dynamizm i znajomość realiów krajowych, co bardzo pomagało w pracy niepodległościowej. W Szwecji działały polskie partie stricto polityczne jak: PPS czy PSL, których członkowie próbowali działalności na własną rękę.


WAŻNIEJSZE ORGANIZACJE POLITYCZNE

Jeszcze w czasie wojny powstał Polski Komitet Pomocy, który pośredniczył pomiędzy Poselstwem Polskim a rzeszami uchodźców. PKP jako organizacja formalnie “apolityczna” miał w czasie wojny i później dużo większe możliwości manewru niż inne organizacje stricto polityczne. Przyjazd tysięcy byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych zaowocował powstaniem Polskiego Związku b.Więźniów Politycznych w Szwecji – organizacji też formalnie apolitycznej, ale stanowiącej kuźnię akcji politycznych w Szwecji. Po ewakuacji większości b.więźniów do Polski, pozostali stanowili trzon emigracji niepodległościowej.

Zaraz po wojnie zorganizowali się także kombatanci tworząc Oddział Szwecja SPK i Koła terenowe SPK – w przyszłości poszerzone o członków rodzin i sympatyków idei i celów kombatanckich organizacji. Zorganizowali się też członkowie Armii Krajowej liczący ok. 1000 osób w Oddział Szwecja, należący do Koła w Londynie założonego przez generała Bora-Komorowskiego. – Złączyli się socjaliści z PPS i ludowcy z PSL. W późniejszym okresie już w latach siedemdziesiątych, po pojawieniu się nowej emigracji powstały: Towarzystwo Przyjaciół “Kultury“ (paryskiej), Stowarzyszenie Wolnych Polaków, Stowarzyszenie Polek w Szwecji i inne organizacje o dłuższym, lub krótszym żywocie. Oprócz tych stojących na niepodległościowym gruncie organizacji, powstały jeszcze – po wypadkach w Radomiu i utworzeniu w Polsce KORu (Komitetu Obrony Robotników) – często z inspiracji konsulatów PRL, organizacje proreżimowe bazujące na emigracji zarobkowej i rodzinnej, korzystającej z przywilejów ekonomicznych przy odwiedzaniu Polski. Połączono je w Centralne Zrzeszenie Organizacji Polonijnych (CZOP) i używano do neutralizowania informacji o represjach w stosunku do opozycji politycznej, nadając ich działalności charakter kulturalno-oświatowy.

W pierwszych latach po wojnie organizacje niepodległościowe powołały Radę Uchodźstwa Polskiego w Szwecji (RUP) dla koordynacji działań. W skład tej Rady wchodził z urzędu Delegat Rządu RP w Londynie. W późniejszym okresie (lata
70-te) na skutek nieporozumień w Londynie, Delegat Rządu RP został z Rady usunięty i w tym czasie odeszły z Rady niektóre organizacje i zawiązały “konkurencyjną “ Federację Uchodźstwa Polskiego w Szwecji.

W wyniku potrzeby chwili, po wprowadzeniu w Polsce “stanu wojennego”, RUP i FUP zjednoczyły się w powołanym w styczniu 1982 roku, Kongresie Polaków w Szwecji. Po pewnym czasie FUP została rozwiązana i część starych organizacji powróciła do RUP, a część weszła do Kongresu Polaków, który skupił szereg nowopowstałych organizacji, powołanych dla pomocy opozycji w Kraju.


DELEGATURA WŁADZ PAŃSTWA POLSKIEGO NA UCHODŹSTWIE

W Szwecji podobnie jak i w innych krajach wolnego świata, gdzie były większe skupiska Polaków, po likwidacji Polskiego Poselstwa władze polskie w Londynie powołały Delegaturę. Delegatem w randze ministra został mianowany zawodowy dyplomata Wiesław Patek. Był on (w zależności od zmian w Londynie) Delegatem Rządu RP lub Egzekutywy Rady Trzech (na początku lat 70-tych). W początkowym okresie działania Rady Uchodźstwa Polskiego, Delegat Rządu RP wchodził automatycznie w jej skład. Ale nawet, gdy sytuacja się zmieniła to będąc działaczem społecznym Delegat pełnił równocześnie funkcje w organizacjach. Minister Patek pełnił funkcję Delegata do połowy lat 80-tych, gdy zastąpiła go na tym stanowisku Zofia Zak-Stadfors.

WSPÓŁPRACA POLSKICH ORGANIZACJI
Z DELEGATURĄ RZĄDU NA UCHODŹSTWIE

Podobnie jak Delegat Rządu RP, w skład RUP wchodził również kierownik Polskiej Misji Katolickiej w Szwecji prałat Czesław Chmielewski. Gdy pod koniec lat 60-tych przybyła do Szwecji duża grupa tzw. “emigracji marcowej”, przeprowadzono zmianę statutu RUP i w konsekwencji tak Delegat Rządu RP jak i Kierownik Polskiej Misji Katolickiej, nie wchodzili automatycznie w skład RUP. Nie były to działania przeciw osobom i piastujący dotychczas te funkcje, pozostali w zarządach organizacji wchodzących w skład RUP a później, po utworzeniu Kongresu Polaków w jego władzach.
Min, Patek pełnił funkcje prezesa PKP, prezesa RUP i wiceprezesa Kongresu Polaków, a Zofia Stadfors prezesa SPK, wiceprezesa RUP i przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Kongresu. Tego typu “unia” personalna pozwalała Delegatom Rządu RP na Uchodźstwie wpływać na całokształt pracy niepodległościowej polskich organizacji w Szwecji. Współpraca między Delegaturą a organizacjami układała się dobrze, nawet podczas wspomnianego rozłamu na RUP i FUP.


EMIGRACJA POLSKA W SZWECJI WOBEC PRZEŁOMÓW POLITYCZNYCH W POLSCE

Październik 1956 i powrót Polaków z zesłania w Rosji. W okresie stalinizmu jedność polityczna emigracji niepodległościowej była oczywistością. Emigracja niepodległościowa witała z radością niewątpliwe polepszenie się sytuacji politycznej w Polsce, ale w zmienionych warunkach w okresie umizgów władz PRL do emigracji i zapraszania jej przedstawicieli do powrotu – zażądała powrotu Polaków z zesłania do Polski. Pod hasłem “wpierw muszą wrócić Polacy ze Wschodu” odbyły się w Szwecji głośne wiece i demonstracje, z udziałem Szwedów i przedstawicieli innych emigracji z krajów zniewolonych przez Sowiety.
Marzec 1968 i związana z tym emigracja zaowocowała powstaniem w Szwecji Towarzystwa Przyjaciół “Kultury “ (paryskiej), które pod prężnym kierownictwem redaktora Norberta Żaby, byłego attache Poselstwa RP, zwiększyło znacznie ilość prenumerat KULTURY i organizowało przynajmniej raz w miesiącu spotkanie dyskusyjne, z udziałem czołowych prelegentów emigracyjnych i później (w połowie lat siedemdziesiątych) także z udziałem czołowych opozycjonistów z Kraju. Warto wymienić nazwiska z emigracji: profesorowie Wiktor Sukiennicki, Stanisław Świaniewicz (który uniknął losu ofiar Katynia), Leopold Kielanowski, Leszek Kołakowski, a także Czesław Miłosz i Gustaw Herling-Grudziński. A z Polski: Stefan Kisielewski, Edward Lipiński, Jan Józef Lipski, Jacek Kuroń, Adam Michnik, Onyszkiewicz, Bujak, Chojecki i inni. Przełom grudniowy jak gdyby wpisał się w ten marcowy. Nie wniósł nowej jakości, ale dzięki “liberalizacji Polski gierkowskiej“ znacznym ułatwieniom paszportowym umożliwił wyżej podaną działalność firmowaną przez Towarzystwo Przyjaciół “Kultury”, ale prowadzoną w oparciu o centralne niepodległościowe organizacje polskie, takie jak RUP czy FUP.

We wszystkich tych spotkaniach szczególnie z gośćmi krajow ymi, brali czynny udział przedstawiciele Rządu RP na Szwecję. Nie mówiąc już o tym, że później z reguły spotykali się pry watnie z gośćmi z Polski.


OKRES I-szej “SOLIDARNOŚCI”

Wraz z radykalizowaniem się sytuacji w Polsce, aktywizowała się emigracja polska w Szwecji. Korzystając z bliskości geograficznej śledziła na swój i innych ośrodków emigracyjnych pożytek sytuację polityczną w PRL, aktywizowała środowiska szwedzkie, organizowała demonstracje pod placówkami dyplomatycznymi PRL w obronie np. aresztowanych opozycjonistów. Prowadziła zbiórki na pomoc prześladowanym robotnikom (po wydarzeniach w Radomiu i Ursusie). Wspierała powstające w kraju struktury opozycyjne i ich wydawnictwa. Np. przy Klubie Taniej Książki (prowadzonym przez Marka Trokenheima) utworzono Fundusz Wolnego Słowa, który wspierał tak wydawnictwa KORu jak i ROPCiO. RUP i FUP nieoficjalnie przekazywały fundusze na ten cel. Fundusze te pochodziły ze zbiórek wśród członków takich organizacji jak: SPK, AK, PZbWP i PKP.


STAN WOJENNY, “OKRĄGŁY STÓŁ”, 
PRZEJĘCIE WŁADZY PRZEZ OPOZYCJĘ DEMOKRATYCZNĄ

Stan wojenny nie odciął całkowicie Szwecji od Polski. Zawieszono wprawdzie połączenie promowe, ale statki handlowe kursowały przez cały czas i na tych to statkach przepłynęły na Zachód pierwsze ulotki “Solidarności Podziemnej“. Jaką sensacją były reprodukowane (w oryginale i w tłumaczeniu na szwedzki) na pierwszej stronie czołowego szwedzkiego dziennika SVENSKA DAGBLADET i to już 15 grudnia 1981 r. Natomiast w niedzielę 13 grudnia, czyli w dniu wprowadzenia stanu wojennego odbyła się w Sztokholmie, pierwsza w świecie wielka demonstracja protestacyjna pod ambasadą PRL. W demonstracji na sztokholmskim Sergels Torget wzięło udział 7000 osób, deklarując sympatie dla Walczącej Polski. Społeczeństwo szwedzkie bez względu na zapatrywania polityczne, angażowało się zdecydowanie po stronie polskiego społeczeństwa i udzielało wielorakiej pomocy tak finansowej, jak i organizacyjnej. Np. szwedzkie związki zawodowe przekazały lokal i wsparcie finansowe na powstanie Biura Solidarności w Sztokholmie. Inni Szwedzi podejmowali się wypraw kurierskich do Polski, doręczali opozycji pomoc w sprzęcie i finansach. Obrady “Okrągłego Stołu” poprzedził przyjazd do Szwecji Kuronia i Onyszkiewicza, którzy tłumaczyli Szwedom i polskiej emigracji konieczność układów z komunistami. Emigracja polska zachowała rezerwę nie podzielając entuzjazmu Szwedów. Nastąpił wtedy podział na tych, którzy uważali, że należy popierać nawet te częściowe demokratyczne wybory parlamentarne. Po zwycięstwie wyborczym Solidarności i utworzenia Rządu Mazowieckiego zdecydowana większość emigracji odniosła się pozytywnie do przemian w Kraju. Jednak ostateczna bariera została przełamana dopiero po całkowicie demokratycznym wyborze prezydenta RP i przekazaniu symbolów władzy z Emigracyjnego Londynu do Polski. W uroczystym tym akcie brał udział Delegat Rządu RP na Szwecję – Zofia Zak-Stadfors. Od tego momentu Emigracja polityczna w Szwecji, podobnie jak w innych miejscach polskiego osiedlenia stała się polską diasporą i nie prowadzi działań politycznych jako całość. Natomiast poszczególni jej przedstawiciele mając takie czy inne sympatie polityczne, angażują się prywatnie na rzecz takich czy innych opcji politycznych w Kraju.


AKCJA HUMANITARNA EMIGRACJI POLSKIEJ W SZWECJI

Bliskość Polski i ofiarność społeczeństwa szwedzkiego dały możność prowadzenia bardzo wydatnej akcji humanitarnej. Z inspiracji Polskiego Komitetu Pomocy i prowadzonej przez min. Patka organizacji PRO POLONIA zaraz po wojnie zorganizowano Polską Pomoc (Polenhjälpen) – instytucję dla zbierania pieniędzy (niebłahych) i transportu odzieży i żywności do Polski. Akcja została brutalnie przerwana przez komunistyczne władze w Polsce, gdyż była prowadzona w porozumieniu z polskim Kościołem i Caritasem. W lepszych warunkach politycznych zorganizowano podobną akcję w 1957 roku w celu pomocy repatriantom z ZSRR. Trzeci raz POLENHJÄLPEN dała o sobie znać w latach 80-tych podczas stanu wojennego.
We wszystkich tych akcjach głównymi ofiarodawcami było społeczeństwo szwedzkie, ale inspiratorami i organizatorami tej pomocy byli Polacy, a organizacje polskie oddawały na akcję swoje środki i lokale. W zmienionych warunkach politycznych akcja humanitarna jest nadal potrzebna. W pierwszym roku działalności t.zn. 1982, Kongres Polaków uzyskał od poczty szwedzkiej, zwolnienie przesyłek do Polski od opłat przez 9 miesięcy. Była to znacząca pomoc dla zdezorganizowanego kraju i dotkniętych represjami działaczy Solidarności. Tysiące adresów, którymi dysponowały organizacje były poszukiwane przez Szwedów chcących pomóc doraźnie, a w rezultacie pomogły do nawiązania przyjacielskich kontaktów trwających do dziś. Drugą znaczącą inicjatywą, jaką Kongres Polaków podjął było powołanie w kwietniu 1991 roku Komitetu Wsparcia Inicjatyw Społecznych i Humanitarnych o roboczej nazwie QUIZ. Zapoczątkowana i wiele lat prowadzona przez Marka Trokenheima akcja finansowana przez wszystkie organizacje Kongresu z budżetowym wsparciem, zdołała już zgromadzić przeszło 1milion 800 tysięcy koron, wspierając szereg ośrodków działalności rehabilitacyjnej i humanitarnej dla najbardziej potrzebujących w Polsce.


KONGRES DZIŚ

Organizacje poprzedniobezkry tyczne w stosunku do PRL, względnie te korzystające z kontaktów z nim, prowadzą różnego rodzaju działalność społeczną i kulty wują polski folk lor. Prowadzą k luby i biblioteki, utrzymując kontakty z placówkami państwa. Po stanie wojennym zmieniły nazwę centrali na Zrzeszenie Organizacji Polonijnych.
Organizacje niepodległościowe nie wtrącając się do spraw krajowych, stoją na straży suwerenności Polski, śledząc bacznie sytuację polityczną i zachowując w statucie obowiązek pomocy w demokratycznym rozwoju odrodzonej Ojczyzny.
Kongres Polaków w Szwecji zrzesza dziś 28 organizacji w tym jedną federację(RUP) złożoną z pięciu organizacji. 

Wiele organizacji angażuje się w pomoc humanitarną, której potrzeba jest nadal ogromna. Przykładem zaangażowania była akcja pomocy w w roku 2001 w czasie klęski żywiołowej powodzi, gdy w rekordowym czasie dzięki siatce organizacyjnej zebrano setki tysięcy koron.
Przedstawiciele emigracji niepodległościowej utrzymują nadal kontakt z ośrodkami polskich działań w skali światowej (Rada Polonii Świata) i kontynentu europejskiego (Europejska Unia Wspólnot Polonijnych). Biorąc udział w zjazdach polonijnych na pierwszy plan wysuwają potrzeby skupisk polskich na Wschodzie, gdzie doznano największych strat i cierpień. Kongres Polaków wydając od początku istnienia tj. stycznia 1982 roku miesięcznik Słowo Kongresu informuje o sytuacji tych skupisk, organizując stałą zbiórkę SOS dla Polaków na Wschodzie.
W ramach takiej pomocy wsparto inicjatywy polskich skupisk w krajach bałtyckich przez wyposażenie biblioteki w Tallinie w Estonii, Białorusi (pomoc przy starcie wydawania czasopisma, które jest już samodzielne) i Kazachstanu.
Działalność kulturalno-oświatowa zajmuje wiele starań w działalności, by przy łatwiejszym dostępie do kontaktów z krajowymi inicjatywami, wzmacniać więź polskiej młodzieży w Szwecji z kulturą polską i poznawania historii kraju ojców. Tam gdzie istnieją warunki, wspiera się działalność harcerską.

Roman Koba [uaktualniono 2007]

ŹRÓDŁA :
A. N. UGGLA – POLACY W POŁUDNIOWEJ SZWECJI – AEP SZTOKHOLM 1993
L.G – GĄSSOWSKI – GIERKOWSKA FALA – RES PUBLICA WARSZAWA 1989
A. N. UGGLA – POLSKIE ORGANIZACJE W SZWECJI – AEP SZTOKHOLM 1993
KONGRES POLAKÓW W SZWECJI – POLACY W SZWECJI PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ
– KPwS SZTOKHOLM 1992

oficjalna witryna Kongresu Polaków w Szwecji