Tak Go odbieraliśmy - tego nas uczył.
Bóg
- za Romanem Dmowskim uważał, że "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu."
Swą pracą społeczną w Szwecji udowadniał to na każdym kroku - aktywnie współdziałając w przywróceniu kościoła katolickiego w Lund, czy też inspirując powstanie w wielu miastach Kół i Towarzystw Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II. Ta sama myśl przyświecała Mu jako redaktorowi "Znaku" i "Na Posterunku".
Honor
- tu znowu cytat: "Zorganizowany należycie naród jest potęgą, której nic na świecie przeciwstawić się nie zdoła. Wobec tego organizacja narodowa ma obowiązek działać uczciwie i otwarcie. Tylko obozy, działające przeciw narodowi i jego dobru, mają potrzebę uciekania się w walce o swe cele do środków nikczemnych - do kłamstwa, obłudy, oszczerstwa..."
Mecenas Kurowski działał dla dobra Narodu. Publikacje m.in. w prasie szwedzkiej to przykłady walki z kłamstwem, obłudą i oszczerstwem.
Ojczyzna
- "Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Nie jest przypadkiem, że wspominając mecenasa Bożysława Kurowskiego cytujemy Romana Dmowskiego, autora idei, która była w jego życiu tak ważna.
Pozostawiłeś nas Panie Bożysławie samych, ale nauczyłeś, jak myśleć, do jakich obowiązków najważniejsze jest się poczuwać - pokazałeś nam jak działać. Pozostawiłeś wzór, naszym zadaniem jest kontynuować Twą pracę, bo wiemy, że: "...Niepodległość zdobywa ten naród, który nieustannie buduje ją swą pracą i walką".
CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!
Kongres Polaków w Szwecji
Michał Bieniasz - prezes.
Sztokholm 2 czerwca 2006 roku.