030123

Zespół Fundacji Polonia i Polonijny Instytut Międzynarodowej Współpracy Gospodarczej rozesłał z Polski do organizacji polskich w świecie list informujący o projekcie utworzenia internetowej bazy komunikacyjnej o nazwie "Zintegrowany System Komunikacji z Polonią". Do listu dołączony był gotowy blankiet poparcia dla tego pomysłu, który należało jedynie podpisać i przesłać faxem do autorów projektu, aby mogli przedstawić go jako załącznik w Senacie RP przy staraniu się o finansowanie tego przedsięwzięcia.

Kongres Polaków w Szwecji z ułatwień typu gotowych blankietów poparcia nie zwykł korzystać. Projekt jednak poddaliśmy analizie. Poniżej prezentujemy nasze uwagi na jego temat.

Projekt Fundacji Polonia:
Zintegrowany System Komunikacji z Polonią

Tytułowy projekt pod nazwą Zintegrowany System Komunikacji z Polonią (ZSKP) ma mieć według jego autorów następujące cechy:

  • być platformą wymiany informacji, nie serwisem internetowym,
  • dawać darmowy dostęp do informacji, technologii oraz obsługi informacyjnej,
  • ma integrować media i organizacje polonijne,
  • ma dać możność angażowania setek organizacji oraz osób indywidualnych,
  • ma być systemem centralnym, opartym na lokalnej pracy i globalnej dystrybucji informacji.

Lista taka zdaje się nie budzić żadnych wątpliwości, kolejno zajmijmy się więc celami:

  • żaden serwis internetowy nie może obejść się bez sprzężenia zwrotnego tj odzewu ze strony czytelników, ale jako platforma wydaje się być lepiej dopasowany na przykład do spontanicznych dyskusji, takich jakie spotyka się w "newsgroups" - oczywiście lepiej mieć platformę niż serwis,
  • jest dobrą tradycją internetu, że informacja jest za darmo, technologię oraz serwis trzeba jednak kupić, powstaje pytanie ile i czym trzeba by płacić za darmowy dostęp do informacji, technologii oraz obsługi informacyjnej w ZSKP
  • integrowanie mediów polonijnych podobnie jak integrowanie organizacji nie jest jednoznaczne - jakkolwiek prawdą jest, że w jedności siła, to z drugiej strony "integrowanie mediów" należy odczytywać jako konformizację i ujednolicanie poprzez naciski cenzurujące moderatora (moderatorów) czyli zubożanie rzeczonych "mediów", zaś "integrowanie organizacji polonijnych" jest uniformizacją i próbą rozmycia, rozmiękczenia i niwelacji specyfiki organizacji polonijnych oraz odebrania im ich indywidualnych rysów,
  • jest oczywiście dobrze kiedy setki organizacji oraz osób indywidualnych angażują się w wymianę informacji, pytania czy dotąd tak nie było, czy bez ZSKP nie byłoby to możliwe, czy nie można angażować się na własną rękę i w różne aktywności - są czysto retoryczne,
  • istotą Internetu jest globalna dystrybucji informacji, lokalne strony są oparte rzecz jasna na lokalnej pracy, dlaczego system miałby być centralny - doprawdy nie wiadomo.

Projekt pod nazwą Zintegrowany System Komunikacji z Polonią (ZSKP) w pierwszej linii treści przesłanego nam faksu informacyjnego zostaje nazwany "bazą komunikacyjną", w opisie współpracy (Jak wyglądałaby współpraca?) wręcz krótko "bazą". Dalej w tekście mowa jest o "serwerze Bazy Polonii". A więc po prostu baza danych. Co gorzej o niezbyt klarownej zawartości. Jaki jest związek między Zintegrowanym Systemem Komunikacji z Polonią oraz Bazą Polonii?

Otrzymując unikalne identyfikator oraz hasło umożliwiające:

  • dodawanie informacji do bazy (ale nie usuwanie?),
  • administrowanie swoimi własnymi zasobami oraz współpracą z użytkownikami własnych serwisów i stron, zatem nasze własne zasoby miałyby być ulokowane w centralnych serwerach Bazy Polonii a także cała treść współpracy ze stroną trzecią miałaby się tam znaleźć, czy nie jest to jakby zaproszenie do wglądu dla właścicieli serwerów?
  • używanie wszystkich informacji oraz narzędzi do budowy własnych witryn - o ile narzędzia są oczywistością u każdego "provider"-a, to nie jest wiadome, co to za "wszystkie informacje" są tu wspomniane.
  • udostępnienie informacji zawartych w bazie - czy nie można by korzystać z tych informacji ?przez wstawienie pewnych kodów? mając swoje strony na innych serwerach i u innych "provider"-ów?

Deklaracja dobrej woli ("System ma zapewnić rozwój obecnych oraz powstawanie nowych miejsc Polonii w Internecie, dbać o ich tożsamość i samodzielność, umożliwiać pracę środowiskową.") bardzo nam się spodobała. Niestety nosi ona znamiona populistycznego hasła, słabo uzasadnianego przez autorów.

Z pisma informacyjnego dowiadujemy się, że system podobny "działa i pomaga w komunikacji środowiska szkoleniowego z menedżerami w Polsce". Rolę menedżerów ma odgrywać Polonia, ale kto będzie grał rolę "środowiska szkoleniowego"?
Jako przykład podano działające już strony internetowe (www.wiedza.info.pl, www.kadry.info.pl; www.menedzer.onet.pl). Obejrzeliśmy bez zachwytu. Szczególną niechęć budzą konwulsje "bannerów". Estetyka stron to rzecz smaku, powinna jednak odpowiadać tym, których ma przedstawiać - wątpliwe jest więc, czy została wybrana trafnie.

Wezwanie o poparcie, to jest prośba (w gotowej formie) o opinię, że widzimy sens oraz będziemy korzystać, woła o komentarz. Sens jest, ale dla właściciela systemu, umożliwia zbieranie informacji nie odrywając się od biurka, informacji o Polonii, ludziach, kontaktach, rejestrację wypowiedzi nawet mniej oficjalnych i rejestrację poglądów. Nie wydaje się sensowne popieranie takich rzeczy. Obywatele państw do niedawna totalitarnych odnoszą się z natury swoich doświadczeń podejrzliwie do takich przedsięwzięć. W świecie ugruntowanych demokracji takie działania są po prostu niedozwolone.

W podpisie listu informacyjnego wyrażają szacunek zespoły dwu instytucji - Fundacji Polonia oraz Polonijnego Instytutu Międzynarodowej Współpracy Gospodarczej. Później, w dodatkowych wyjaśnieniach, okazuje się rzeczony Instytut być zakładem wewnątrz Fundacji. Nie budzi to szczególnego zaufania.

Wyjaśnienia dodatkowe do projektu, dosłane nam na naszą prośbę, nie zawierają bliższych istotnych wyjaśnień aż do momentu na stronie 3, gdzie deklaruje się, na co zostanie położony główny nacisk, i gdzie wyliczone zostają wyłącznie izby gospodarcze, kluby biznesu, organizacje branżowe i wyszukiwanie w nich osób polskiego pochodzenia. Oprócz tego mowa jest o promocjach i akredytacjach, "działaniach medialnych i PR". Nacisk kładzie się na wyszukiwanie profesjonalistów polskiego pochodzenia w świecie oraz indywidualne zaproszenia uczestników światowych Konferencji Gospodarczych Polonii. W tym świetle następny akapit ("ze względu na niekomercyjny charakter projektu" etc) brzmi mocno fałszywie.

Według projektu, informacje do bazy będą mogły wpisywać: organizacje polonijne, osoby indywidualne, media polonijne, organy władz (polskich) jak Senat RP, placówki MSZ i MG, agendy rządowe (które?), samorządy. W części o administrowaniu bazy danych powiada się następujące: "Ponadto główni Partnerzy (Senat RP; MSZ, MG, media i organizacje polonijne) dostają poziom administracji (w zależności od podmiotu) umożliwiający, etc...", w szczególności "opiekę nad członkami organizacji". Brzmi to szczególnie nieprzyjemnie, gdy czyta się na tej samej stronie odpowiedź na pytanie - Co otrzymujemy w wyniku?. Odpowiedź ta brzmi dosłownie: "[duży zbiór informacji] znajdujący się w jednym miejscu, w bazie danych, którą można aktualizować i administrować".

Wnioski:

1. Zintegrowany System Komunikacji z Polonią (ZSKP) jest zintegrowany z bazą danych, a nawet po prostu jest bazą danych.

2. Brak jest informacji jak można dowiedzieć się, co baza zawiera o mnie, o mojej organizacji? Jak rozumiemy, konstrukcja bazy opiera się na zasadzie dobrowolności, czy można na życzenie być w niej nie umieszczony, lub z niej usunięty?

3. Baza danych zawierająca zbyt wiele informacji o jednostkach narusza ich integralność osobistą. Jakie informacje mają się znaleźć w tej bazie?

4. Baza danych tego typu stwarza wiele zagrożeń wobec nie do końca ugruntowanych demokratycznych metod pracy administracji.

5. Brak jest informacji, kto będzie właścicielem bazy danych, Fundacja Polonia? Kto będzie właścicielem publikowanych materiałów?

6. Użytkownicy otrzymają różne poziomy dostępu. Kto dostanie jaki poziom - a więc ilość informacji i stopień możliwości administrowania, oraz kto o tym zadecyduje? Dlaczego nie będzie można mieć dostępu do pełnej bazy danych?

7. Kto będzie miał prawo analizowania ruchu oraz sposobu korzystania z bazy? Analiza ruchu oraz tzw data-mining umożliwiają uzyskanie wielkiej ilości cennych informacji (porównaj Echelon).

8. Brak jest informacji, jakie ograniczenia na sposób wykorzystania takiej bazy danych nakłada na jej właścicieli prawo polskie. Co na to uregulowania prawne innych państw, których obywatele i organizacje społeczne znajdą się w tej bazie?

9. Zawartość bazy ma być moderowana, kto będzie moderatorem? Jakie mają być zasady kontroli, kto je stworzy, użytkownicy mają tylko akceptować? Istnieje realne zagrożenie, że moderator stanie się cenzorem.

10. W bazie danych ZSKP mają być wbudowane możliwości masowego mejlowania, spam jest więc nieunikniony.

11. Odnosi się wrażenie, że polonusi mają stanowić dla krajowego biznesu, a nie państwa i jego interesów, darmową siłę roboczą, która wykona rozpoznanie rynku oraz wspomoże marketing.

12. Projekt ma być skonstruowany (i ulokowany) "centralnie", dla organizacji polonijnych lepiej jest jednak mieć do czynienia ze zdecentralizowaną organizacją, być na swoim, nie dopuścić do technicznego uzależnienia się od "centrali".

13. Projekt prowadzi do uniformizacji. Ujednolicenie graficzne z innymi odbierze indywidualny charakter w zewnętrznej prezentacji różnych przecież podmiotów.

14. Celowa wydaje się nam jedynie możliwość ulokowania z bazie ZSKP odbicia lustrzanego ("mirror") własnych stron, które byłyby jedynym oryginałem,

Oto w skrócie refleksje narzucające się po lekturze informacji o ZSKP (Bazie Polonii).

Projekt uważamy za niosący więcej zagrożeń niż korzyści dla stosunków Kraj - Polonia, mocno niedopracowany i budzący zbyt wiele pytań, abyśmy mogli wyrazić dla niego bezwzględne poparcie.

Kongres Polaków w Szwecji
Sztokholm 2003-01-23